Udany rewanż na Góralach

     hybaW minioną sobotę 21 lutego na hali lodowej Cracovii przy ulicy Siedleckiego miał miejsce mecz pierwszej klasy rozgrywkowej Małopolskiej Amatorskiej Ligi Hokejowej pomiędzy Żubrami Kraków a Góralami Nowy Targ. Gospodarzom z grodu Kraka udało się w pięknym stylu pokonać przyjezdnych  7:4.

    Do meczu obie drużyny przystąpiły z dużą dozą szacunku do przeciwnika. Na początku spotkania więcej było badania możliwości rywala niż ofensywnego hokeja. Gdy Żubry wyczuły słabe punkty Górali, udało im się otworzyć rezultat. W pierwszej tercji krakowianie zaaplikowali przyjezdnym cztery bramki z rzędu autorstwa kolejno Grzegorza Szostaka, Macieja Tybuszewskiego(dwa razy z rzędu) oraz Marcina Gacka. Na te gole Górale odpowiedzieli jedynie jednym trafieniem, na 30 sekund przed końcem pierwszej części gry.

    Kolejna tercja była równie dobra w wykonaniu Żubrów, jednakże nie przełożyło się to na rezultaty bramkowe. Wręcz przeciwnie, nowotarżanie wykorzystali dwa błędy w defensywie gospodarzy, i zamienili je na bramki. Wynik 4:3 utrzymywał się prawie do końca drugiej odsłony do czasu, gdy Adam Lubowiecki wykorzystał grę w przewadze i znów zapewnił krakowianom bezpieczne dwubramkowe prowadzenie.

    Cały mecz obfitował w sporo wykluczeń z obu stron. Niejednokrotnie owocowały one bramkami zdobywanymi przez grających w przewadze. Tak było na początku trzeciej tercji, kiedy Górale wykorzystali swoją grę w przewadze zdobywając bramkę na 5:4. Ze strony Żubrów natomiast grę 5 na 3 wykorzystał Bartosz Zieliński, który po wzorcowym zamku i otrzymaniu przysłowiowej ?patelni do pustej? nie miał innego wyjścia jak umieścić krążek w siatce. To pobudziło gości do mocniejszego zaatakowania Żubrów. Ale, jak wiadomo w hokeju amatorskim gra wysokim forcheckingiem prowadzi do kontr. Tak było i w tym przypadku. Krakowianie wyszli we trzech przeciw jedynie jednemu obrońcy Górali, Adam Lubowiecki oddał strzał w słupek, by natychmiast dobić go z niewielkiej odległości. Więcej bramek w tym meczu nie padło, Żubry wygrały 7:4!.

    Trzeba przyznać, że po ostatnich niepowodzeniach krakowianom potrzeba było takiego meczu. Taktyka ustalona przez trenera Krzysztofa Wieczorkiewicza została konsekwetnie zrealizowana, Michał Suder stojący między żubrowymi słupkami zagrał bardzo dobre zawody i dzięki temu w szatni krakowian nadal tli się płomień nadziei na zdobycie Pucharu Harnasia. Na koniec słowa podziękowania należą się kibicom, którzy jak już nie raz w tym sezonie nie zawiedli i wspaniale dopingowali gospodarzy.

Żubry Kraków: Górale Nowy Targ 7:4 (4:1,1:2,2:1)

Bramki dla Żubrów: Szostak, Tybuszewski(2), Gacek, Lubowiecki(2), Zieliński

Skład Żubrów
Suder- Surówka, Paschek, Kubas, Korzeniowski, Lubowiecki- Mrowiec, Krzysztyński, Długosz, Szostak, Tybuszewski- Sobolewski, Zieliński, Gacek