Pierwszy sparing Żubrów po reaktywacji

 45336150_157749085181115_8496407805069099008_n    Po kilku sezonach przerwy Żubry Kraków wróciły na lód mierząc się w sparingowym meczu z  Drwalami Czarny Dunajec.

     Zreaktywowana na początku sezonu 2018/19 drużyna pod wodzą trenera Wieczorkiewicza podjęła, w sobotę 3.XI na lodowisku przy ulicy Siedleckiego, rywala spod Tatr. Zespół Żubrów, choć nowy i niedotarty, rozpoczął pierwszą tercję bez kompleksów, w której mimo okresów wyraźnej przewagi przeciwnika, odpowiednio ustawieni taktycznie zawodnicy potrafili groźnie kontrować. W jednym z takich kontrataków skutecznością popisał się Kazimierz Borowicz, który po indywidualnym rajdzie przez całe lodowisko umieścił krążek w bramce, co pozwoliło Żubrom tę tercję zakończyć minimalną porażką 1:2 . Należy dodać, że w meczu tym „starych” Żubrów zagrało niewielu, trzech,  i musieli oni brać na siebie ciężar gry. Nie oznaczało to jednak, że ambitne i żądne walki  „pierwszoroczniaki” nie miały swojego znaczącego wkładu w spotkanie. Wystarczy nadmienić, że połowę bramek dla Żubrów strzelili właśnie oni.

   Kolejna odsłona nie należała do gospodarzy. Dały się we znaki brak doświadczenia i ogrania, skutkujące utratą kilku szybkich bramek. Jednak hart ducha i waleczność pozwalały na utrzymywanie kontaktu w tej części gry (bramka Żubrów na 2:4).

    Ostatecznie spotkanie zakończyło się zasłużonym zwycięstwem Drwali w stosunku 4:11. Na plus należy zaliczyć dobrą postawę naszego bramkarza Marka Syldatka, który imponował interwencjami w niezwykle trudnych sytuacjach. Na pochwałę trenera zasłużyli wszyscy bez wyjątku, a ambitna walka i 4 strzelone gole napawają optymizmem.

   Pozostałe bramki dla Krakowa strzelali: Agnieszka Kobylańska, Piotr Adamski i Łukasz Kurek

skład Żubrów: Syldatk(br); Koryzna – Borowicz, Kurek, Gacek, Przystał,Gajewski Janusz – Gajewski Jarosław, Chotowicki, Firek, Flak,Adamski, Kobylańska, Sroka