Kolejny turniej, kolejny finał

IMG_0210W dniach 24-25 stycznia na południu Czech w miejscowości Bystřice nad Pernštejnem miał miejsce kolejny turniej Policka CUP. Po raz kolejny zaproszenia na owo wydarzenie otrzymały dwie drużyny z Krakowa: Żubry oraz Łotry. Los nie dał skrzyżować kijów drużynom spod Wawelu, ponieważ zostały one przydzielone do innych grup, a w fazie pucharowej grały o inne miejsca. Ale po kolei.
Chęć gry w turnieju zgłosiło sześć drużyn: dwie wymienione już ekipy z Krakowa, gospodarze z Bystřicy, zespoły KHB, Horní Rožínka oraz Sokół Katowice. Stawka została podzielona na pół (Żubrom przyszło grać z KHB oraz Horní Rožínką), w grupie każdy miał rozegrać po dwa mecze- drużyna z największą liczbą punktów w następnym dniu grała o miejsca 1-2 ze zwycięzcą drugiej grupy, kolejne ekipy w tabeli grały ze sobą o najniższy stopień podium, podczas gdy zespoły, które zajęły ostatnie w swoich grupach walczyły o miejsca 5-6.
Swoją przygodę z turniejem Żubry rozpoczęły od pojedynku z drużyną KHB. Mecz nie zaczął się  po myśli krakowian. Początkowo dali oni sobie wbić cztery gole, nie strzelając żadnego. Jednak Żubry Kraków nie poddają się dopóki nie zabrzmi końcowa syrena. Konsekwentną grą udało im się doprowadzić do stanu 3:4, by w ostatniej minucie spotkania dzięki uderzeniu Krzysztofa Kubasa wyrównać stan meczu i doprowadzić do karnych. Niestety w nich lepsi okazali się Czesi.
Kolejny mecz z Horní Rožínka, ponownie zaczął się niekorzystnie dla Żubrów. Hokeiści z kraju Jaromira Jagra początkowo prowadzili 3 do 1, później krakowianie zdołali wyrównać, ale Horni znów zdobyli dwubramkową przewagę. Wtedy ponownie do pracy wzięły się Żubry i po raz kolejny w dramatycznych okolicznościach wyrównały, a na dwie minuty przed końcem Adam Lubowiecki uniósł ręce w geście tryumfu po strzeleniu bramki na 5:6, która ustaliła wynik spotkania.
Dzięki wygranej Hornych z KHB, Żubry zgromadziły najwięcej punktów w grupie i zostały przydzielone do gry w finale. Ich przeciwnikami miała być drużyna gospodarzy z Bystřicy. Mimo ogromnej chęci zwycięstwa i zangażowania na tafli, Żubrom nie udało się wygrać tego meczu- zakończył się on wynikiem 10:3 dla Czechów. Drużynie z Krakowa przyszło zająć 2 miejsce. Warto dodać, że Łotry Kraków w meczu o 5 miejsce pokonały KHB 5:2.
Turniej poza ostatnim meczem można uznać za udany. W każdym z nich Żubry pokazywały wolę walki i zawsze zostawiały całe serce na lodzie. Spotkania miały bardzo play-offowy charakter, dominowała ostra walka na bandach. Co więcej sędziowie nie przeszkadzali w grze nadmiernym używaniem gwizdka. W Żubrach gościnnie zagrało kilku nowych zawodników między innymi Bartłomiej Kania czy Marcin Cupiał. Trzeba przyznać, że były to solidne wzmocnienia, które odbiły się na grze- drugi z wymienionych zawodników zdobył z Horními hat trick!.
Drugi z rzędu turniej dla Żubrów kończy się finałem. Niestety również po raz kolejny nie udaje się wygrać tego finału. Jednak obraz gry i zaangażowanie na lodzie każe patrzeć na kolejne turnieje oraz mecze MALH z optymizmem.
fot. Tarik Hachoud
Skład Żubrów  na turniej
Janusz- Surówka, Pilch, Kubas, Lubowiecki, Brandys- Krzysztyński, Hachoud, Długosz, Sobolewski, Święch- Kania, Gabryś, Cupiał, Pitala